28 grudnia 2014

"Wigilia Małgorzaty" - India Desjardins i Pascal Blanchet


Dziś chciałabym wam przedstawić "Wigilię Małgorzaty", krótką historię starszej pani, która lubi spędzać święta w samotności. Zresztą nie tylko święta. Ale nie to, że nie lubi świąt czy ludzi, po prostu  nie chce zajmować czasu jej dzieciom swoja osobą. Nie wychodzi też z domu, bo na zewnątrz czai się mnóstwo niebezpieczeństw. Jej dom, to jej azyl - tam ma wszystko, czego potrzeba do życia starszej osobie, a tak przynajmniej uważa. I tak mija rok za rokiem i przychodzą kolejne święta, kolejna Wigilia, którą wg planów Małgorzata ma spędzić w samotności przed telewizorem. Ale życie czasem przynosi niespodzianki, po których już nie jest tak jak zawsze. Co takiego przydarzyło się w Wigilijny wieczór Małgorzacie?
Piękna książka w wydaniu i treści. Jest tu bardzo mało tekstu. Główną jej część zajmują piękne ilustracje Pascala Blancheta, które przykuwają  uwagę czytelnika i nie można się od nich oderwać, dostrzegając wciąż nowe szczegóły.
 I pomimo tego, że jest to książka obrazkowa, niekoniecznie jest ona tylko dla dzieci. I myślę że to właśnie do dorosłych bardziej przemówi.  Ale na pewno, każdy kto weźmie ją do ręki, musi się na chwilę zatrzymać, bo nie można jej tak po prostu wziąć, przeczytać i odłożyć na półkę. Tej książki się nie czyta. Tę książkę się ogląda.







Autor: India Desjardins
Ilustracje:  Pascal Blanchet
Tłumaczenie: Jadwiga Jędryas
Oprawa twarda
Liczba stron:70
Wydawnictwo: Dwie Siostry


26 grudnia 2014

"W drodze do domu" - Levi Henriksen

Święta powoli mijają, za nami już czas oczekiwania, przygotowań i corocznych emocji jakie temu towarzyszą, ale zawsze można jeszcze pozostać w tych świątecznych klimatach dzięki książkom. U mnie w domu jest specjalna półka przeznaczona tylko i wyłącznie na książki o tematyce świątecznej. Do kilku z tych książek wracam co roku przed świętami, m.in. jest to "Tajemnica Bożego Narodzenia", o której możecie poczytać tutaj. A w tym roku trafiły tam  kolejne książki, a jedną z nich jest książka autorstwa Levi Henriksena pt. "W drodze do domu".
 
To nie jest powieść, ale zbiór 25 opowiadań. Norweskich opowiadań, które naprawdę mi się spodobały (a ja zbytnio opowiadań czytać nie lubię).  Niezwykłe historie o zwykłych ludziach - to tak, jakbyśmy poprosili przypadkowo spotkanych ludzi, aby opowiedzieli nam o swoich świętach, o jednej wybranej Wigilii. I co się okazuje? Że niestety, ale nie zawsze są one tak piękne i radosne jak to przedstawiają nam piękne obrazki czy reklamy telewizyjne. Święta Bożego Narodzenia to nie jest czas oderwany od całego naszego życia, kiedy zapominamy o wszystkich troskach i problemach. ale ściśle z nim powiązany. Ile jest ludzi, tyle historii. I tych szczęśliwych i tych smutnych, ale za każdą z nich kryje się właśnie człowiek, jego wybory i zmagania z losem, doświadczenia i nadzieja. A święta Bożego Narodzenia są w tej książce tłem dla tych wszystkich historii. Już na samym początku spotykamy tu ojca, który musi użyć podstępu, aby chociaż przez chwilę mógł pobyć ze swoimi dziećmi podczas świąt. Później chłopca, Hakona, który marzy o tym, aby jego mama już nie była sama i aranżuje wigilijne spotkanie ze swoim nauczycielem. Jest też mężczyzna żebrzący na ulicy. Na kawałku kartonu, który leży przed nim jest napisane "Życie ma swoje humory". Podczas, gdy mężczyzna siedzi na chodniku, a mający go przechodnie czasami wrzucą coś do jednorazowego kubeczka, my poznajemy jego życie i od tej pory trochę inaczej zaczynam patrzeć na ludzi podobnych do niego. Oni też mają swoją historię i nie są w niczym gorsi od nas.
Opowiadania Leviego Henriksena są niezwykle ciepłe i przejmujące, a najpiękniejsze w nich jest to, że po raz kolejny uświadamiamy sobie, że nie sława i bogactwo są najważniejszymi wartościami w życiu, ale człowiek. Taki zwyczajny człowiek, jakim jest każdy z nas.

A gdybyście w przyszłym roku szukali książki na prezent gwiazdkowy, to przypomnijcie sobie o tej książce.


Autor: Levi Henriksen
Tłumaczenie: Iwona Zimnicka
Oprawa twarda
Liczba stron: 469
Wydawnictwo: Zysk i S-ka




23 grudnia 2014

Wysyłamy książki!


Jak postanowiłam tak zrobiłam czyli wybrałam, zapakowałam i wysłałam parę książek do Biblioteczki Małego Pacjenta w ramach akcji, o której pisałam w poprzednim poście. Zresztą jak widać, książki same zapakowały się do koperty, a ja tylko zaadresowałam i zaniosłam na pocztę ;) .



Fajne są takie akcje - gdy na półce leżą książki, do których nie wrócę, to szkoda, żeby zajmowały miejsce i się kurzyły, podczas gdy mogą ucieszyć innych czytelników.

Pozdrawiam Was serdecznie Aleksa-Olka :)


14 grudnia 2014

Dzielmy się radością... znaczy książkami.

Dostałam zaproszenie do wzięcia udziału w projekcie międzyblogowym, a polega on na tym, aby wesprzeć akcję organizowaną przez Zaczytanych. A dokładnie: zebrać książki dla Biblioteczki Małego Pacjenta w Szpitalu Klinicznym Nr 1 im. prof. Tadeusza Sokołowskiego w Szczecinie
Oczywiście nie ma co się  zastanawiać, tym bardziej, że grudzień to bardzo dobry czas na robienie prezentów i sprawienie innym choć odrobiny radości. A przed świętami, robiąc porządki na moim regale z książkami, na pewno znajdę coś ciekawego do wysłania. 
Wszyscy, którzy chcieliby dowiedzieć się czegoś więcej  o akcji,  a może i przyłączyć do niej, zapraszam na stronę Biblioteczki Małych Pacjentów, wystarczy kliknąć na poniższe logo. 




Serdecznie zapraszam do udziału w akcji, tym bardziej, że przyłączyć się do niej może każdy z Was. 


13 grudnia 2014

Wrocławskie Targi Dobrej Książki

Dnia 6 grudnia po raz kolejny odwiedziłam Wrocławskie Targi Dobrej Książki.  Zapowiadało się nieźle.. i tak było!
Owe targi miały miejsce na Dworcu Głównym i trwały 4 dni  (4-7.12), ale ja byłam niestety, tylko jeden dzień. Oczywiście książek była masa i trochę z każdego gatunku - od literatury pięknej do popularno naukowej, wiele wydawnictw i autorów. Jednak, jako że miałam znacznie ograniczony budżet, kupiłam tylko 4 książki. Ale za to spotkałam m.in. panią Magdę Kozieł-Nowak - ilustratorkę i redaktora radiowej trójki Michała Nogasia.


Targowa brama.

produkcja "średniowiecznego" papieru. Byłam i widziałam!


Spis i plan stoisk poszczególnych wydawnictw.

Iwona Chmielewska - ilustratorka, autorka.
Oto Pan Nogaś, w którym "podkochuje" się moja mama :D

Ogromne anioły. Jak na anioły przystało.

Ręce same wyciągają się po książki.

Paweł Pawlak - ilustrator, grafik.

Zgadnijcie co czytam! :D

Koniec...?

A oto moje targowe nabytki:
- "Smokologia. Poradnik zatwierdzony przez T.S.T.S." (ze składanym smokiem. Uwaga! Nie ma ściemy!)
- "Fistaszki zebrane" lata 1971-1972 - czyli najnowsza z części jakie się do tej pory ukazały w tej serii.
- "Lirael Córka Clayrów" Garth Nix
- "Młody samuraj. Droga wojownika" Chris Bradford.


A wy? Może ktoś z was był na targach? Jeśli tak, przekażcie co nabyliście ;)