23 marca 2013

Poznańskie Targi Książek

 Cześć!
Po dość długiej przerwie, wracam z wrażeniami świeżo z Poznania. Targi książek udane, oto dowody!

 -pan Marcin Szczygielski i ja. Autor książki "Czarownica piętro niżej"


-Pan Bohdan Butenko - wybitny ilustrator i nie tylko :)
 -Pani Joanna Papuzińska, podpisuje "Asiunię" (niestety, moja mama nieumie robić zdjęć)

-Oto Pani Barbara Kosmowska, autorka "Samotni.pl" i wielu innych książek (Zapraszam do głosowania na "Dziewczynkę z parku" do nominacji - http://przecinekikropka.pl/glosowaniehttp://przecinekikropka.pl/glosowanie )

Targi książek trwały od 15.03 do 17.03. Ja przyjechałam w sobotę i już o 12 byłyśmy w Poznaniu. Pierwszego dnia nakupowałyśmy książek i zdobyłam autograf  Pana Marcina Szczygielskiego i Pana Bohdana Butenko. Ja chodziłam i szukałam czegoś ciekawego, a mama ciągle gdzieś się zatrzymywała.
Było wiele stoisk, ale mała hala, dużo ludzi i mało miejsca.
Postanowiłam wejść na antresolę i popstrykałam parę zdjęć z góry.
Po 16.00 poszłyśmy do hostelu. Następnego dnia zwiedziłyśmy muzeum instrumentów i nagrałam koziołki na poznańskim ratuszu. Wróciłyśmy na targi książek, aby "złapać" panią Kosmowską. Przy okazji, pani Papuzińska podpisała "Asiunię". W końcu dokonałyśmy zakupu książki "Samotni.pl", która została podpisana przez autorkę. Planowałam przeprowadzić mini wywiad, ale kompletnie wypadł mi z głowy, jednakże odbyła się rozmowa z panią Kosmowską.  Mama wspomniała że lubię pisać i Autorka książek udzieliła mi wielu rad. Dziękuję.
Przed 14.00 musiałyśmy już lecieć na pociąg do Wrocławia. Przy okazji wstąpiłyśmy do księgarni.
O 15.00 byłyśmy w pociągu.
KONIEC.
Teraz pościmy. Wydałyśmy za dużo kasy na książki :D

5 marca 2013

O lekturach szkolnych



Istnieje pewne dręczące pytanie „dlaczego nie chcemy czytać lektur?”. Uczniowie często ich nie czytają i sięgają po streszczenia, które tak naprawdę nic nie wnoszą. Co prawda opisana jest w nich cała akcja itp. Ale przecież nie można lecieć na streszczeniach przez całą szkołę. Czasem trzeba sięgnąć po książkę i ją przeczytać. Fakt, niektóre lektury szkolne bywają nudne czy zbyt trudne do przeczytania, ale są książki naprawdę ciekawe. Więc dlaczego nie czytamy lektur? Po pierwsze, uczniowie myślą że każda książka jako lektura jest nudna i zbyt długa. Po drugie, nikt nie lubi czytać z przymusu. Ja uwielbiam czytać, ale gdy nadchodzi czas na szkolną lekturę, od razu się zniechęcam, nawet jeśli jest ciekawa. Po prostu ludzie (nawet dorośli) nie lubią czegoś robić „bo muszą”. Oto powody nie czytania lektur. Więc jak sprawić by dzieci czytały lektury? Myślę że odpowiedź jest bardzo prosta. Nie powinno przymuszać do czytania, tylko zachęcać. Często w mojej klasie zdarzało się że gdy ktoś nie przeczytał zadanej książki, nauczycielka krzyczała i wstawiała negatywne oceny. A to przecież jeszcze bardziej zniechęca uczniów! Nauczyciel powinien zachęcać do czytania. Nie mam tu na myśli tego, by nauczyciel nie karał za nie przeczytanie. Chodzi o to, aby nie denerwował się aż tak, tylko próbował zachęcać i przedstawić klasie dobre strony lektury i czytania jej.