22 maja 2015

VI Warszawskie Targi Książki

Stres, autorzy, masa książek i pieniędzy czyli jak zwykle - fotorelacja z kolejnych targów.

Witam Was ponownie! Na Targach Książki byłam, książek mnóstwo kupiłam i przeszczęśliwa do domu wróciłam. Przeszczęśliwa dlatego, że kupiłam wszytko co miałam w planach, a nawet więcej.
I to nie wszytko. Udało mi się też spotkać z kilkoma autorami, ale były też pewne wady.

Przyjechałam w czwartek, koło 16. Niestety nie udało mi się już zjawić na targach, dlatego w piątek i w sobotę byłam prawie cały dzień.


Wybrałam się na targi razem z mamą, bratem, wujkiem i kuzynem. Stadion jak zwykle ucieszył moje oczy i już nie mogłam się doczekać kiedy będę mogła wydać pieniądze. Jednak na miejscu okazało się, że jak na dzień powszedni jest więcej ludzi niż zazwyczaj, a w tym masa szkół. A tak się składa, że nie przepadam zbytnio za tłumami obcych.


Moja mama uparła się żeby wstawić zdjęcie powyżej, chociaż nie wiem czy ma ono jakiś związek z relacją, nie licząc tego, że jest z targów. A poniżej, wstawiam kanapę nową kanapę literacką. I tu muszę przyznać, że czerwona bardziej mi się podobała od obecnej. 


Pierwsze okrążenie wokół stadionu przechodzę zawsze szybkim krokiem rozglądając się po wydawnictwach i zapamiętując położenie tych, które mnie interesują. Drugie przeszłam już na spokojnie i pierwszym stoiskiem jakie odwiedziłam było stoisko księgarni Platon gdzie kupiłam pierwsze dwie części Trylogii "Zdrajcy" Trudi Canavan. Jest to Sequel trylogii "czarnego maga" tej samej autorki. Zwariowałam na jej punkcie.


Kolejnym przystankiem było stoisko sklepu internetowego Yatta sprzedającego mangi (komiksy pochodzące z Japonii) i przedmioty związane z nimi, sprowadzane z Japonii.
Już na facebooku przyznałam się, że zakochałam się w twórczości pochodzącej z tamtego kraju i to dosyć dawno, dlatego kupiłam tych manga naprawdę sporo. 


Tuż obok (zdjęcie powyżej), na tym samym poziomie znajdowała się "uliczka antykwaryczna" gdzie uwielbia buszować moja mama.
A pod spodem zamieszczam ciekawe zdjęcie. Już tłumaczę: Zwykle moi znajomi nawet z daleka potrafią mnie rozpoznać po kręconych włosach. Dlatego po przyjrzeniu się temu zdjęciu stwierdziłam że jest mnie tam dwie! Jeśli się przyjrzycie, znajdziecie ;)




A tu, na kanapie odbywa się spotkanie z panią z serwisu "Lubimy czytać". Nie pamiętam dokładnie o czym był wywiad, ale zapamiętałam słowo "Literatura Wyższa".
Na zdjęciu po spodem załamywałam się, że w tym roku organizatorzy targów odpuścili zrobienie na płycie stadionu pola leżakowego do czytania. A szkoda. Bo było to bardzo fajne, a ludzie nie musieli cisnąć się w przejściach i na krzesełkach przy kanapie literackiej. :(



I tak oto wyglądały dwa dni targów. Ale poczekajcie! To jeszcze nie koniec, bo pod spodem jest druga część w której relacjonuję spotkania z autorami ;)

AUTORZY I INNI GOŚCIE

Barbara Wachowicz
Maciej Orłoś
Oto Barbara Wachowicz - Pisarka, historyk literatury, fotografik, scenarzystka. Niestety udało się mojej mamie zrobić tylko zdjęcie, więc z nią się nie spotkałam :(










Następny jest Maciej Orłoś podpisujący książkę "jak występować i zabłysnąć". Z nim mam też tylko zdjęcie, bo nie bardzo interesuję się tego typu książkami. Właściwie to udało mi się spotkać tylko z dwoma autorami, w tym z jednym z nich nawet nie planowałam. Na szczęście moja mama kocha robić zdjęcia! :D

Jerzy Bralczyk


Przemysław Dakowicz, Jarosław Rymkiewicz




Polski językoznawca, specjalista w zakresie języka mediów, reklamy i polityki. 










Przemysław Dakowicz i Jarosław Rymkiewicz i książka "Afazja polska". czyli coś  z obszaru dla rodziców. Ja co prawda nie czytałam, ale moja mama poleca/
Emilia Dziubak. Ta w koku :)
Emilia Dziubak - ilustratorka.  Ilustrowała m.in. "Dziewczynkę w parku" Barbary Kosmowskiej, jednak nawet nie wiedziałam, że będzie, dlatego nie wzięłam książki. A szkoda :/
Szymon Majewski










A tego pana, tak naprawdę znam tylko z reklam :D Nie wiedziałam, że coś napisał.
Andrzej Strumiłło 











Andrzej Strumiłło, a na stoisku jego piękne grafiki. Bardzo mi się podobają i nie mogę się na nie napatrzeć. Widzieliście może?
Krzysztof Zanussi na kanapie literackiej. Muszę przyznać, że bardzo miło mi się go słuchało i chociaż nie do końca zgadzam się z jego poglądami, na wywiadzie siedziałam do końca.
Maciej Wojtyszko - szkoda, że nie miałam przy sobie swojego starego egzemplarza "Bromby". Mając jego autograf byłabym bardzo szczęśliwa.
John Flanagan i niewidoczna na tym zdjęciu ogromna kolejka czytelników, po obu stronach korytarza. Ten kto był, wie co się wtedy działo.

A co do książki, nie przeczytałam jej, ale sam opis mnie nie zachęcił. Może kiedyś po nią sięgnę i zrecenzuję?
A tutaj rozdawano dedykacje rysunkowe, jeśli mogę tak to ująć. Na niższym poziomie było naprawdę dużo stoisk z komiksami. Sama się przy paru zatrzymałam, chociaż za Marvelem ani tego typu rysunkiem nie przepadam.

Uważam, że na tym zdjęciu wyszłam najładniej :) przypadek? Nie sądzę ;D
A na sam koniec...
Rafał Kosik - długo musiałam wystać się w kolejce, żeby usiąść w tym fotelu. Nie macie pojęcia jak bardzo się stresowałam. Ale nie dlatego, że miał podpisać książkę, a dlatego, że moja mama musiała się wygadać na temat bloga. Ja sama nie chciałam, bo uważam, że nie jestem jeszcze na odpowiednim poziomie, żeby osobiście chwalić się autorom, ale mama twierdzi, że jestem po prostu skromna.



Spotkałam się jeszcze z autorem "Oskara i pani Róży", Erickiem Emmanuelem Schmitt'em. A ponieważ po francusku nie umiem kompletnie nic, zdołałam wykrztusić tylko "Bonjur" i "Merci", mimo że tuż obok stała tłumaczka, a ja nawet nie zdawałam sobie z tego sprawy. A mimo to bardzo go polubiłam, tylko na niego patrząc. Ma taką... wesołą twarz i wydaje się, że nigdy nie przestaje się uśmiechać. Patrząc na niego, od razu zrodził się w mojej głowie wizerunek miłego, życzliwego i wrażliwego oraz rozumiejącego dzieci, człowieka.

Na sam koniec - moje tegoroczne zdobycze:



-"Trylogia Zdrajcy" ("Misja Amabasdora", "Łotr", "Królowa zdrajców"), Trudi Canavan
- "Felix, Net i Nika oraz Świat zero" oraz "Feliks, Net i Nika oraz Świat zero 2. Alternauci", Rafał Kosik
- "Starter", Lisa Price (Kupiłam dzięki recenzji Aleksego z "Książek na czacie" :) )
-  "Fistaszki zebrane 1973-1974", Charlez Schulz

- "Istota zła", Aya Kanno
- '"Puella Magi. Madoka Magica" tom 3, Hanokage, Magica Quartet
- "Atak Tytanów" tom 1, Hajime Isayama
- "Pandora Hearts" tom 3, Jun Mochizuki
- "Naruto" tom 8, 9, Masashi Kishimoto
- "DOGS" tom 3, 4, Shirow Miwa

Na zakończenie, moja reakcja na to, gdy ktoś (mój brat) robi mi zdjęcia z zaskoczenia. Nie lubię gdy ktoś (mój brat) robi mi zdjęcia! ;D


12 maja 2015

"Tam, gdzie śpiewają drzewa" - Laura Gallego

Są u mnie książki, które czytam natychmiast po zakupieniu, ale są też i takie, które krócej lub dłużej muszą odleżeć swoje zanim po nie sięgnę. I wcale to nie oznacza, że są one z jakiegoś powodu lepsze czy gorsze, ale raczej to ja muszę do nich dojrzeć. Musi nadejść akurat ten właściwy moment na przeczytanie konkretnej książki. I tak też było z książką Laury Gallego "Tam, gdzie śpiewają drzewa." Czekała ona na mnie ponad pół roku cierpliwie stojąc na półce.

Główną bohaterką jest Viana, córka księcia z Rocagrís. Wiedzie ona spokojne, pełne wygód życie. Wraz z nadejściem wiosny planuje  wziąć ślub ze swoim ukochanym Robianem z Castelmar. Wszystko zapowiada się dobrze i bez przeszkód, aż do przybycia na święto przesilenia zimowego, rycerza z gór zwanego Wilkiem. Chce on ostrzec Króla Nortii o nadchodzących zza gór stepowych barbarzyńców, jednak władca nie chce go słuchać. 
Wieści przyniesione przez Wilka okazują się prawdą i rycerze muszą stanąć do walki. Niestety król pomyślał o tym za późno i Barbarzyńcy natarli na kraj, a tron objął okrutny przywódca barbarzyńców - Harak. 
Viana musiała uciekać i wraz z ocalałymi rebeliantami musi stanąć do walki. A później...  nikt nie spodziewa się co, czy raczej kto stanie na jej drodze. 

Osobiście polecam, ale nie zaliczam książki do ulubionych. Jest wciągająca, ale momentami mnie zniechęcała. Zajęła mi sporo czasu, ale wraz z akcją czytało się co raz szybciej.
 Miłośnikom powieści fantastyczno-romantycznych (takim jak ja) i młodzieży powinna przypaść do gustu. Daję jej 7/10

Autor: Laura Gallego
Wydawnictwo: Dreams
Tłumaczenie: Karolina Jaszecka
Oprawa miękka ze skrzydełkami
399 stron