4 października 2015

"Piętnaście kroków" - Grzegorz Gortat

Oto książka, która zwróciła moją uwagę podobnie jak Starter - dzięki recenzji Aleksego na Książkach na czacie. I pierwsze co mnie w niej zaintrygowało to okładka. Rzadko czytam recenzje i w ogóle blogi innych, ale często niektóre wpisy już od pierwszego zdania mnie przyciągają prawie jak magnes. I do nich właśnie należała ta recenzja. Szczególnie jej początek - "Eryk jest podobny do większości chłopaków w jego wieku. Z jedną, drobną różnicą. On właśnie umarł.[...]Moim zdaniem to właśnie wyróżnia książkę. Bohater nie żyje od pierwszych liter na pierwszej stronie."
 To od razu skojarzyło mi się z debiutancką historią "Harrego Pottera" gdzie wydawcy uważali, że powieść, w której na samym początku umierają rodzice głównego bohatera nie spotka się z dobrą opinią. A co dopiero książka, która zaczyna się od śmierci samego protagonisty?
Interesujące - pomyślałam i wzięłam się do lektury.

Jak wcześniej było wspominane - Eryk jest martwy już od pierwszych stron, lecz co zabawniejsze - sam o tym nie wie. I nie domyśla się niczego dopóki nie spostrzega przed domem trzech podejrzanych mężczyzn w bieli i równie białej limuzyny, która ma zawieść go do... właśnie, dokąd? Sama nie mogłam tego miejsca określić. Trochę jakby definicja nieba dla młodszych, a trochę taki "drugi świat".
 Mimo, że pierwsze parę stron to przede wszystkim rozmyślania głównego bohatera, warto poczekać tę parę chwil, aż chłopak wsiądzie do owej limuzyny, z której nie wolno wysiadać lewymi drzwiami. I warto też skończyć książkę i w końcu dowiedzieć się, dlaczego autor wybrał taki, a nie inny tytuł. Chciałabym napisać coś więcej, ale niestety zdradziłabym zbyt wiele szczegółów, o których czytelnik powinien dowiedzieć się jednak w swoim czasie.
Jednym słowem - intrygująca. Ale mnie niestety nie bardzo wciągnęła. Choć fabuła jest ciekawa to miałam mały problem z przeczytaniem jej. Co jakiś czas musiałam ją odkładać na dzień czy dwa, a nawet zdarzało mi się zamknąć książkę w połowie rozdziału, co raczej rzadko ma u mnie miejsce.
Jednak nie mówię, że wam się nie spodoba - ja po prostu nie przepadam za tym typem, ale jestem pewna, że przypadnie do gustu młodszym czytelnikom jak i dorosłym. :)

Autor: Grzegorz Gortat
Wydawnictwo: Ezop
Oprawa miękka
stron 252

2 komentarze:

  1. Fajnie, że wróciłaś bo z niecierpliwością czekałam na nowe recenzje. Pozdrawiam i czekam na kolejne :)

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku! Cieszę że trafiłeś do mojego "Królestwa Książek" i wielką radość mi sprawisz gdy zostaw ślad po sobie. Pozdrawiam i zapraszam jak najczęściej Aleksa-Olka :)

Darmowe książki dla Blogerek! (i Blogerów)

Cześć!  Wiem, że może to zabrzmieć jak kiczowata reklama, ale akcja z pewnością taka nie jest. Dzielę się wiadomością ze wszystkimi ...