22 stycznia 2015

Czytamy w przedszkolu!


Witajcie, kochani!
Dzisiaj chciałabym wam opowiedzieć krótko o pracy mojej mamy i czytaniu. A praca mojej mamy polega na wychowywaniu dzieci i jak się już pewnie domyśliliście - jest przedszkolanką. I to bardzo dobrą. Ja będąc dzieckiem chodziłam do tego przedszkola i chodzę dalej. Niestety tylko w odwiedziny, po lekcjach, ale bardzo chciałabym wrócić do tamtych beztroskich czasów ;)
Ale zamiast do przedszkola, wróćmy do tematu - co ja w tym przedszkolu robię?
Czytam, oczywiście! No bo co taki mól książkowy może robić z dziećmi? Czytać im. Ale tym razem nie czytałam sama - towarzyszyła mi moja przyjaciółka - Justyna.
A czytałyśmy dzieciom "Florentynkę"Mariana Orłonia, moją ulubioną bajkę z dzieciństwa, którą mogłam słuchać i czytać bez przerwy. Zresztą, chyba do tej pory z niej nie wyrosłam ;)

A poniżej możecie zobaczyć zdjęcia z czytania ;)

Tutaj widzicie Justynę i "rozwleczone" na dywanie dzieciaki.
"Mrówki", bo taką nazwę nosi ta grupa, były bardzo grzeczne i słuchały z wyraźnym zaciekawieniem. Widać, że lubią książki. :) Później nawet te, które się cały czas wierciły to i tak pięknie odpowiadały na pytania. I to z jakim entuzjazmem! :D (Moja mama to naprawdę dobra nauczycielka.)
A jutro także zamierzam im poczytać i na pierwszy ogień pójdą "Rupaki" Danuty Wawiłow. Czytał ktoś?

Tak, to ja. 

W czytaniu podzieliłyśmy się na pół, a że książka miała trochę ponad
16 stron czytałyśmy po 8.

P.S. Wiem że stylistyka leży i wyrazy się powtarzają, ale musicie mi to wybaczyć - jestem padnięta :/

3 komentarze:

  1. Dobrze że pomagasz :). Też bym chciała czytać maluchom. Mam nowy wpis na blogu.
    Kiedyś też czytałam codziennie zerówce z mojej szkoły. To było moje zadanie. No, ale teraz jestem w samym gimnazjum i nie ma zerówki... Ale masz się fajnie!
    Proszę usuń mój poprzedni komentarz.

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie kieeeedys w gimnazjum była podobna akcja ;) pozdrawiam i zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku! Cieszę że trafiłeś do mojego "Królestwa Książek" i wielką radość mi sprawisz gdy zostaw ślad po sobie. Pozdrawiam i zapraszam jak najczęściej ~ Aleksandra :)