23 września 2013

"Nikczemny spisek. Łotrowska opowieść z haniebnymi ilustracjami Autorki" Lois Lowry


W tej książce nie przeczytacie o kochającej się rodzince, gdzie rodzice troszczą się o swoje dzieci, a dzieci wiedzą, że zawsze mogą na nich polegać. Wręcz przeciwnie - rodzina Willoughbych składająca się z rodziców, którzy "często zapominali o swych dzieciach i drażniło ich, gdy im o nich przypominano" i czwórki dzieci była rodziną jakiej na pewno nie spotkaliście do tej pory. Dzieci to: najstarszy dwunastoletni Tim, zawsze "decydował, co reszta będzie robić: w co będą się bawić („Zagramy teraz w szachy – zarządzał na przykład. – Zasada mówi, że mogą grać tylko chłopcy, a dziewczyna przynosi ciasteczka za każdym razem, kiedy ktoś zbije pionek”), jak mają się zachowywać w kościele („Uklęknijcie ładnie i zróbcie pobożne miny, ale myślcie tylko o słoniach” – powiedział im kiedyś), czy mają zjeść to, co ugotowała ich matka, czy nie („Nie smakuje nam to” – oznajmiał czasem, więc wszyscy odkładali widelce i nie otwierali ust, nawet jeśli byli bardzo, bardzo głodni)". Dziesięcioletni bliźniacy: Barnaba A i Barnaba B (nazywani w skrócie A i B), którzy nosili jeden sweter na zmianę, bo wg ich matki posiadanie  przez nich dwóch swetrów nie miało sensu skoro mogą nosić jeden co drugi dzień, a "W niedzielę  możecie się o niego bić". A najmłodsza z rodzeństwa to bardzo nieśmiała sześcioletnia Jane. 
W tej rodzinie powstał spisek, a dokładnie dwa spiski - jeden uknuty przez dzieci, jak się pozbyć rodziców i zostać sierotami, a drugi spisek uknuty przez rodziców, którzy chcieli pozbyć się dzieci. I rodzice i dzieci wszystko sobie dokładnie zaplanowali, ale niestety, jak to w życiu bywa zdarzają się różne nieprzewidziane niespodzianki, które wszytko komplikują.
W tej historii pojawiają się też i inne postaci: porzucone niemowlęta, złoczyńcy, dobroczyńcy, nianie czy dawno zaginieni spadkobiercy. Jest też sporo nawiązań do innych książek, w których występują biedne sieroty na których chciało wzorować się rodzeństwo  Willoughbych m.in.  "Ania z Zielonego Wzgórza", "Pollyanna" czy nawet bajka o Jasiu i Małgosi. Na końcu książki znajduje się  bibliografia zawierająca "Książki sprzed wielu lat, pełne żałosnych, lecz wzruszających sierot, kłótliwych lecz skąpych krewnych, wspaniałomyślnych dobroczyńców i przemian dokonanych przez urocze dzieci."  
Wbrew pozorom wcale to nie jest książka straszna i smutna. Jest w niej bardzo dużo humoru i czyta się ją lekko i szybko. Kto nie lubi zbyt poważnych książek, to na pewno mu się spodoba.



Autor: Lois Lowry
Tłumaczenie: Anna Klingofer
Ilustracje: Lois Lowry
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Oprawa: Twarda
Stron: 172

1 komentarz:

  1. Dla mni idealna, nie lubię za powaznych ksiazek :)

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku! Cieszę że trafiłeś do mojego "Królestwa Książek" i wielką radość mi sprawisz gdy zostaw ślad po sobie. Pozdrawiam i zapraszam jak najczęściej Aleksa-Olka :)

Darmowe książki dla Blogerek! (i Blogerów)

Cześć!  Wiem, że może to zabrzmieć jak kiczowata reklama, ale akcja z pewnością taka nie jest. Dzielę się wiadomością ze wszystkimi ...