20 sierpnia 2013

Powracam!

  Mówi się, że szczęśliwi czasu nie liczą. Więc w tym wypadku można mnie uznać za szczęśliwą gdyż nie mam pojęcia ile dni minęło od ostatniego wpisu :D A co do ostatniego posta - pisałam tam, że jadę na wakacje z kuferkiem. Okazało się, że wracając potrzebujemy KUFER, bo podczas pakowania nie mogłyśmy z mamą nigdzie pomieścić tych książek! Wniosek? One (znaczy książki) się rozmnażają poza naszą kontrolą!



A oto ja i pode mną stosik rozmnożonych książek XD
    A ponieważ nie tylko czytaniem człowiek żyje, więc przedstawię wam parę osób, które spotkałam podczas wakacyjnych spacerów.

W Łodzi na ulicy Piotrkowskiej:
Julian Tuwim 


Międzyzdroje i Promenada Gwiazd - tym razem ktoś z branży filmowej:
Gustaw Holoubek
Jan Machulski
Krzysztof Kolbergr


W Rewalu spotkanie z bohaterami książek:

Romeo, Julia i Aleksa czekająca na swojego Romea ;)
 
Mały Książę - jemu poświęcę osobny wpis.
Podsumowując - wyjazd był bardzo udany, ale nie ma to jak powrót do domu i do codziennych ulubionych czynności i leniuchowania, bo jakby nie było to zostało jeszcze prawie 2 tygodnie wakacji.

3 komentarze:

  1. EEE! Tuwima nie cierpię, niech sie modli, abym nbigdzie nie trafiła na jego pomnik, bo wrócę ze śrubokrętem! Pół biedy, ze książki sie rozmnażają- gorsze jest to, ze półki na ksiażki jakoś nie są do tego skore i ciągle trzeba kupować nowe! Wiem coś o tym, mam rodzinbę z tradycjami, nie wiem, kiedy rodzicom udało się tyle tych ksiażek nakupić! Ale ja będę lepsza!
    Czołem!

    OdpowiedzUsuń
  2. BonaVonTurka - No jak bym siebie słyszała :D

    Blanka W. - Niestety tylko mały kawałek :C w sumie jest ich siedem. Tylko dwie ściany zajmują. (ale to nie wszystkie regały w domu)

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku! Cieszę że trafiłeś do mojego "Królestwa Książek" i wielką radość mi sprawisz gdy zostaw ślad po sobie. Pozdrawiam i zapraszam jak najczęściej ~ Aleksandra :)