6 kwietnia 2016

"Eragon" - Christopher Paolini

Za tę książkę wzięłam się głównie ze względu na to, że autor miał 15 lat kiedy to napisał, a recenzje niesamowicie chwaliły tą powieść. Sama zawsze chciałam napisać książkę, szczególnie w tak młodym wieku.
 Zwykle bardzo sceptycznie podchodzę do takich wysokich opinii książek czy filmów, bo często są one przesadzone. Ach, były jeszcze dwa powody - jak pisałam w Tagu "Social media book tag" sięgnęłam po nią ze względu na to, że czytali ją wszyscy dookoła, a po drugie - bardzo lubię, a nawet kocham smoki każdej maści.

Przechodząc do samej treści - naszym bohaterem jest nastoletni Eragon - zwyczajny chłopiec z wioski Carvahal, który zbyt często zapuszcza się do Kośćca - dzikich gór leżących przy jego rodzinnym domu.Pewnego dnia podczas polowania znajduje w nich dziwny niebieski kamień. Gdy wraca do wioski, próbuje go sprzedać, lecz niestety nie udaje mu się znaleźć kupca. Eragon postanawia więc go zatrzymać, aby po pewnym czasie przekonać się, ze ten kamień jest jajem z którego wykluł się mały smok. Smoki uważano za wymarłe, z wyjątkiem Shruikana – smoka Galbatorixa. Eragon wychowywał smoka, którego nazwał Saphirą w ukryciu, aż do czasu, kiedy dwie zakapturzone postacie, diabelscy Ra'zacowie przybyli do Carvahall, w poszukiwaniu tajemniczego niebieskiego kamienia.
Czytając "Eragona" wyraźnie czułam ten niewyrobiony, młodzieżowy język, co strasznie mi przeszkadzało, mimo że dla recenzentów z tyłu okładki był to największy atut. Podobno w kolejnych częściach Paolini wyrabia sobie styl, ale jednak chyba nie skuszę się do sięgnięcia po nie. I jeszcze coś, co rzuca się w oczy czytając tę książkę, a mianowicie powtarzające się co rusz schematy i przewidywalność akcji. Myślę, że bardzo młodym czytelnikom, którzy zaczynają dopiero swoją czytelniczą przygodę z fantastyką,  książka możne się spodobać. Ale ja chyba wolę  coś bardziej ambitnego. Podsumowując: kupiłam, przeczytałam i się rozczarowałam. 


Ale kto wie, może ktoś z was polubi tę książkę? W końcu każdy ma swój gust, a jakość książki nie zawsze decyduje o poziomie IQ osoby, więc mimo wszystko i tak polecam ;)
A jeśli już ktoś z was czytał napiszcie mi co sądzicie! 



Autor: Christopher Paolini
Tłumaczenie: Paulina Braiter
Oprawa: miękka
Liczba stron: 467
Wydawnictwo: MAG

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...