25 stycznia 2015

"Skrzydlak" - David Almond

Dzisiaj chciałabym wam opowiedzieć historię pewnego chłopca, który spotkał anioła. Anioła, który wcale nie był urodziwym blondynem odzianym w białe szaty i ze śnieżno białymi skrzydłami...

 Myślałem, że nie żyje. Siedział z wyprostowanymi nogami, z głową opartą o ścianę. Był pokryty kurzem i pajęczynami - jak wszystko tutaj. Miał bladą, ściągniętą twarz, a we włosach i na ramionach martwe muchy. 
- Czego chcesz? - zapytał. Otworzył oczy i spojrzał na mnie. Głos miał tak skrzeczący, jakby nie używał go od lat. - Czego chcesz?

Tak wyglądało pierwsze spotkanie Michela ze Skrzydlakiem. Chociaż nie od razu dowiadujemy się, kim jest ukrywająca się w starym, grożącym zawaleniem garażu postać.  Ale zaraz, kim jest Michael? Cóż, Michael to chłopak, który wraz z rodzicami przeprowadził się do starego domu po starym Erniem. Dom, do którego się wprowadzili był zniszczony, stary i zagracony, ale rodzice naszego głównego bohatera na wszystko patrzyli "oczami wyobraźni". Aż do czasu przedwczesnego urodzenia się siostry Michaela. Jest też Mina, dziewczynka z sąsiedztwa, która uwielbia obserwować i rysować ptaki. Michael i Mina postanawiają pomóc cierpiącemu Skrzydlakowi i pomału dowiadują się kim on jest naprawdę. To co dzieje się później, co przeżywają nasi bohaterowie pokazuje, że  choćby w życiu było naprawdę źle, wszystko może się jeszcze ułożyć, że nigdy nie wolno tracić wiary. A anioły? Czasami i anioły mogą potrzebować naszej pomocy.


W 2010 roku David Almond został laureatem Nagrody im. Hansa Christiana Andersena zwanej Małym Noblem, a na podstawie „Skrzydlaka” zrealizowano przedstawienie teatralne, operę oraz film.
A okładka jest po prostu zachwycająca, prawda?


  Autor: David Almond
Tłumaczenie: Tomasz Krzyżanowski
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 179
Wydawnictwo: Zysk i s-ka

22 stycznia 2015

Czytamy w przedszkolu!


Witajcie, kochani!
Dzisiaj chciałabym wam opowiedzieć krótko o pracy mojej mamy i czytaniu. A praca mojej mamy polega na wychowywaniu dzieci i jak się już pewnie domyśliliście - jest przedszkolanką. I to bardzo dobrą. Ja będąc dzieckiem chodziłam do tego przedszkola i chodzę dalej. Niestety tylko w odwiedziny, po lekcjach, ale bardzo chciałabym wrócić do tamtych beztroskich czasów ;)
Ale zamiast do przedszkola, wróćmy do tematu - co ja w tym przedszkolu robię?
Czytam, oczywiście! No bo co taki mól książkowy może robić z dziećmi? Czytać im. Ale tym razem nie czytałam sama - towarzyszyła mi moja przyjaciółka - Justyna.
A czytałyśmy dzieciom "Florentynkę"Mariana Orłonia, moją ulubioną bajkę z dzieciństwa, którą mogłam słuchać i czytać bez przerwy. Zresztą, chyba do tej pory z niej nie wyrosłam ;)

A poniżej możecie zobaczyć zdjęcia z czytania ;)

Tutaj widzicie Justynę i "rozwleczone" na dywanie dzieciaki.
"Mrówki", bo taką nazwę nosi ta grupa, były bardzo grzeczne i słuchały z wyraźnym zaciekawieniem. Widać, że lubią książki. :) Później nawet te, które się cały czas wierciły to i tak pięknie odpowiadały na pytania. I to z jakim entuzjazmem! :D (Moja mama to naprawdę dobra nauczycielka.)
A jutro także zamierzam im poczytać i na pierwszy ogień pójdą "Rupaki" Danuty Wawiłow. Czytał ktoś?

Tak, to ja. 

W czytaniu podzieliłyśmy się na pół, a że książka miała trochę ponad
16 stron czytałyśmy po 8.

P.S. Wiem że stylistyka leży i wyrazy się powtarzają, ale musicie mi to wybaczyć - jestem padnięta :/

15 stycznia 2015

"Bratki" Eoin Colfer

"Co kraj to Jaśki" - i w Irlandii też Jaśki. A raczej Bratki, czyli 5 braci - najstarszy Marty, potem Will - lat 9, Donnie i Bert - Bliźniaki Weasleyowie w odmłodzonej, Irlandzkiej wersji i MP (Małe Piwko) - Taki Mały Potwór z Dynastii Miziołków, tylko że w starszej wersji męskiej. Namieszałam? No cóż, ale czytając książkę,  od razu nasuwali mi się ich odpowiednicy z innych książek.
Spróbuję trochę prościej :) "Bratki" to zwykłe rodzeństwo w zwykłej rodzinie. Przeżywają oni różne przygody, które opisuje jeden z barci - Will. Opowiada, jak na wakacjach prześladuje go straszny pirat - Kapitan Kruk, (zresztą jak się później okaże to nie tylko jego), w bibliotece - straszna bibliotekarka pani Matylda (kojarzy wam się to z czymś?), a w domu rodzice i oni sami siebie nawzajem. A ich opiekunowie prawni wychodzą z siebie, żeby jakkolwiek okiełznać tę piątkę urwisów od lat  10 do 5. Zresztą, w tak licznej rodzinie może zdarzyć się wszystko, i na pewno nie spotkacie się tam z jednym - przewidywalnością dziecięcych pomysłów. Czytając książkę, nie byłam w stanie do końca przewidzieć, co wydarzy się na kolejnej stronie.
Książka choć wiele razy porównywana do "Jaśków" czy "Mikołajka", wcale nie jest tak do nich podobna. Tak jak każda rodzina jest inna, tak też i tutaj, każdy z bohaterów ma swój odrębny charakter, swoje problemy i sposoby na ich rozwiązanie.

Czytając komentarze pod książką na jednym z portali czytelniczych, jedna z mam napisała, że jej syn sam wskakuje pod kołdrę, żeby w końcu posłuchać o kolejnych przygodach Bratków. I ja też polecam książkę wszystkim rodzicom, maluchom, a nawet tym starszym - jeśli chcą wrócić do czasów dzieciństwa i trochę się zrelaksować :). Zresztą moja mama też ją pochłonęła, zanim ja zdążyłam zabrać się do czytania. A to świadczy o tym, że jest po prostu fajna dla każdego czytelnika bez względu na wiek. Mnóstwo dobrego humoru i fajnej zabawy.

Aha, i koniecznie zajrzyjcie też na ostatnią stronę książki. Wydawnictwo ogłosiło wielki konkurs na rodzinne zdjęcie! Na autorów najbardziej oryginalnych zdjęć czekają fantastyczne zestawy nagród dla całej rodziny, a konkurs rozpoczyna się dokładnie dzisiaj czyli 15 stycznia 2015 roku i będzie trwał do 28 lutego 2015r.

I na koniec jeszcze niespodzianka dla wszystkich czytelników "Królestwa Książek". Podając poniższy kod rabatowy w księgarni wydawnictwa http://www.znak.com.pl/ otrzymacie 35% rabatu do wykorzystania do 28.02.2015 na wszystkie książki wydawnictwa :)  

W okienku "kod rabatowy zamówienia"  należy wpisać:  krolestwo




Autor: Eoin Colfer
Ilustracje: Tony Ross
Tłumaczenie: Katarzyna Szczepańska-Kowalczuk
Oprawa twarda
Liczba stron: 285
Wydawnictwo: Znak emotikon

 

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...